• Wpisów:252
  • Średnio co: 9 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 13:57
  • Licznik odwiedzin:11 963 / 2503 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Większość naszego życia gonimy za rzeczami, których nie mamy - zaszczytami, których nie dostąpiliśmy - planami, które chcemy osiągnąć -miejscami, których nie zwiedziliśmy i ludźmi, przez których nie jesteśmy kochani. Patrzę teraz na moje wpisy z poprzedniego lata, z dwóch, potem trzech lat. Ciągle jakieś plany, marzenia... A tak naprawdę te parę lat już minęło a ja dalej marnuję teraźniejszość na myśl o przyszłości, która na pewno zmarnowana będzie na przemyślania o kolejnej. Pustej.

Nie dzieję się tu i teraz - pochłaniają mnie myśli o "jutrze", o czasie bliżej nieokreślonym. Dlatego dzisiaj składam sobie obietnicę, że będę żyła tu i teraz, pielęgnowała swoje wspomnienia i nie odkładała spraw na dalsze jutro. Po co pisać po raz kolejny, że "schudnę"? Lepiej dzisiaj iść na rower, pojechać na niezaplanowaną wycieczkę, bydź spontanicznym i robić to, na co ma się [teraz] ochotę

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 

...

Od jakiegoś już czasu próbuję zdrowo się odżywiać, kupuję owoce, warzywa, unikam słodyczy, kawy i innych używek. Nie przynosi to jednak moim zdaniem zadowalających efektów, poza tym chcę schudąć. Mój cel - 54kg.

Dzisiejszy bilans:
- szklanka kefiru
- jogurt waniliowy Danone
- 2 kanapki (bułka), 1 z masłem/2 z pomidorem
- pół klopsika z kapustą smażonego
- talerz gotowanych na parze buraków z papryką
- kefir


 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Dzisiaj zjadłam parę babeczek czekoladowych, ale jakiś czas temu skończyłam ćwiczyć (taniec połączony z rozciąganiem). Postanowiłam, że od jutra nie będę piła kawy i jadła nic słodkiego.




















 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Oczyszczanie lecznicze nie udało się, jednak wpadłam znowu w ciąg niejedzenia. Piję kawy, jem minimalne ilości jedzenia i motywuję siebie na każdym kroku. Powoli myśli o tym stają się moją obsesją. I dobrze

 

 
Wczoraj wymyśliłam sobie leczniczą głodówkę 10-cio dniową. Naczytałam się, jaka to jest korzystna dla zdrowia, oczyszcza cały organizm nawet z kilkuletnich złogów, cyst, krost, nawet nowotworów w początkowej fazie...

Mam nadzieję, że wytrzymam - 10 dni na samej wodzie.... tutaj będę wszystko relacjonować. Cóż, mój 1 dzień i uczucie głodu, to uporczywe ssanie w żołądku...;/ Pozostaje mi najeść się samym widokiem pysznośći



















  • awatar ®Eniigma ♥: @Sweet Dream :*: głodówka lecznicza nie jest niebezpieczna, poczytaj więcej o tym :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›